Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dyrektor we współpracy

2 maja 2018

NR 69 (Luty 2016)

Dostosowanie wymagań edukacyjnych dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi

0 282

Wbrew pozorom do przedszkoli ogólnodostępnych uczęszcza wiele dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Organizacja pracy i nauczanie w grupie, w której występują dzieci z takimi potrzebami, nie jest łatwe. Nauczyciel powinien tak organizować pracę i nauczanie w grupie, aby zaopiekować się i pomóc w jak najlepszym rozwoju wszystkim dzieciom, zarówno tym ze specjalnymi, jak i standardowymi potrzebami.

Każde dziecko, niezależnie od posiadania czy braku orzeczenia lub opinii, ma swoje potrzeby, zasoby i trudności. Zadaniem nauczyciela jest, aby z dzieci, które znajdą się pod jego opieką, utworzyć współpracujący i działający zespół. Główną zaletą przedszkola jako instytucji jest to, że daje dziecku możliwość zaistnienia w grupie, zbudowania relacji, poznania innych dzieci – przedszkole daje pole do ćwiczenia kompetencji społecznych, które rozwijać się mogą wyłącznie w grupie. Nie da się nauczyć interakcji z innym dzieckiem w czasie spotkań z dorosłym. Grupa daje też siłę i motywację do ćwiczeń, zachęca do aktywności, pokonywania swoich ograniczeń. Uwrażliwia na potrzeby innych, pomaga w wychodzeniu z rozwojowego egoizmu.

Edukacja przedszkolna to niezwykle ważny etap w rozwoju człowieka. Badania dowodzą, że lata między narodzinami a trzecim, czwartym rokiem życia są kluczowe dla jakości samodzielnego startu w życie społeczne poza środowiskiem rodzinnym; kształtowania się kompetencji poznawczych; rozwijania się u dzieci ciekawości świata, poczucia własnej wartości, samodzielności i wytrwałości, koncentracji, słuchania i zapamiętywania, umiejętności językowych oraz umiejętności współdziałania z innymi. Dlatego tak istotne jest, aby każde dziecko – również (a może zwłaszcza) dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi – otrzymało możliwość pełnego uczestnictwa w życiu grupy przedszkolnej.

Specjalne potrzeby edukacyjne

Pojęcie specjalnych potrzeb edukacyjnych pojawiło się na początku lat 80. Problem został wywołany w Wielkiej Brytanii dokumentem Warnock Report. Zauważono istnienie grupy dzieci, która nie potrafi odnaleźć się w powszechnym systemie nauczania i sprostać wymaganiom stawianym w masowych szkołach. Skonstatowano, że dzieci te są w stanie kontynuować naukę, ale potrzebują pomocy pedagogicznej w formie specjalnego programu nauczania, specjalnych metod nauczania dostosowanych do ich potrzeb, ograniczeń i możliwości.
Obecnie pod pojęciem specjalnych potrzeb edukacyjnych rozumie się „(…) potrzeby, które w toku rozwoju dzieci i młodzieży wynikają z ich niepełnosprawności lub powstałe z innych przyczyn trudności w uczeniu się” (Reforma Systemu Kształcenia Uczniów ze Specjalnymi Potrzebami Edukacyjnymi 1998, s. 11).
Pod pojęciem ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi kryją się zarówno dzieci, które posiadają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, jak i te, które mają trudności w realizacji standardów wymagań programowych. Trudności te wynikać mogą ze specyfiki ich funkcjonowania poznawczo-percepcyjnego (niższe – lub znacznie wyższe – niż przeciętne możliwości intelektualne, a także dysleksja, dysgrafia, dysortografia), zdrowotnego (dzieci przewlekle chore) lub ograniczeń środowiskowych (dzieci emigrantów, dzieci z rodzin niewydolnych wychowawczo).

Idea nauczania włączającego  opiera się na założeniu, że segregacja sprzyja budowaniu uprzedzeń i dyskryminacji  w społeczeństwach oraz zmniejsza szanse edukacyjne dzieci niepełnosprawnych

Włączający model kształcenia

Dzieci z ograniczeniami lub nadmiarem w różnych sferach rozwoju funkcjonowały od zawsze. Już od początku istnienia pedagogiki szukano sposobów na pracę z nimi. Początkowo głównym pomysłem było „gettowanie”, czyli tworzenie ośrodków, klas, miejsc dedykowanych dla dziecka z określoną trudnością. To rozwiązanie miało swoje zalety, przede wszystkim dawało dzieciom dostęp do zgromadzonych w jednym miejscu specjalistów potrafiących pracować z danym typem niepełnosprawności. Dawało też szansę na spotkanie, wymianę doświadczeń i zapewnienie sobie wsparcia przez rodziców dzieci z jednym typem dysfunkcji.
Niebezpieczeństwem było jednak narastanie ryzyka wykluczenia społecznego dziecka poprzez ograniczenie kontaktu z innymi dziećmi. Drugim problemem była nieumiejętność funkcjonowania w społeczeństwie i zamykanie się w swoim środowisku.
Powoli odchodzi się od modelu wyłączającego dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi z powszechnego systemu i wprowadza się idee nauczania włączającego zakładającego, że dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych muszą mieć dostęp do zwykłych szkół znajdujących się najbliżej miejsca ich zamieszkania. Idea nauczania włączającego opiera się na założeniu, że segregacja sprzyja budowaniu uprzedzeń i dyskryminacji w społeczeństwach oraz zmniejsza szanse edukacyjne dzieci niepełnosprawnych. Polska opowiedziała się za modelem edukacji włączającej, podpisując w 1994 r. deklarację z Salamanki. Od tego czasu, konsekwentnie, nowelizowane są akty wykonawcze ustawy o systemie oświaty. W 2012 r. Polska ratyfikowała konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych i tym samym zadeklarowała, że celem polityki oświatowej państwa jest wprowadzenie włączającego modelu kształcenia. Oznacza to, że dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi pojawić może się w dowolnym masowym przedszkolu. Jakie są konsekwencje tego faktu dla organizacji procesu nauczania i wychowania?

Uczeń ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w przedszkolu – włączanie i zasady

Podstawową zasadą pracy z uczniem ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w przedszkolu – jak wskazuje sama nazwa „włączający model kształcenia” – jest właśnie włączanie. Jak praktycznie należy to rozumieć?
Im młodsze dziecko, tym mniej jest z nim pracy typowo edukacyjnej, a więcej wdrażania w codzienność i samodzielność. Trzylatek, ze względu na swoje możliwości percepcyjnie, nie skupia się długo, potrzebuje częstych zmian aktywności, jego motywacja jest zmienna i nietrwała. Tym, co pomaga mu ogarnąć codzienność przedszkolną, jest rytm, czyli powtarzalność zajęć: wejście do sali, zabawa swobodna, przywitanie grupowe, mycie rąk, śniadanie itp. Im ten rytm jest wyraźniejszy, lepiej czytelny dla dziecka, tym bezpieczniej się ono czuje i łatwiej funkcjonuje.
Do tego dochodzi wprowadzanie zasad grupowych, które można rozumieć jako określanie, co dziecku wolno robić – czyli jakich zachowań się od niego oczekuje. Używając terminologii zaczerpniętej z kodeksu drogowego, powiedzieć można, że zasady powinny być bardziej formułowane przy użyciu znaków informacyjnych i znaków nakazu, niż zakazu i ostrzegawczych.

Zasada „W czasie słuchania książki siedzimy na dywanie z nogami na kokardkę” jest dużo bardziej czytelna dla dziecka, niż „W czasie czytania książki nie biegamy”. Wskazuje zachowanie pożądane, informuje dziecko, jak ma się zachować. Kształtuje pozytywne nawyki.
Ważne jest, żeby dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi znało i rozumiało podstawowe zasady obowiązujące w grupie. W zależności od możliwości dziecka można te zasady modyfikować i dostosowywać, ale powinno to funkcjonować jako wyjątek od reguły. Ważne jest, aby inne dzieci wiedziały, dlaczego zwalnia się konkretne dziecko z przestrzegania zasady lub modyfikuje zasadę specjalnie dla niego. Warto wyjść z założenia, że informowanie jest postawą pracy z grupą. Informowanie o zasadach, ale też o wykluczeniach z ich przestrzegania. W innym przypadku może to powodować zazdrość i nasilać antagonizmy między dziećmi, co w perspektywie prowadzić może do wykluczania dziecka ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi z grupy przez inne dzieci. Jeśli dzieci rozumieją, z jakiego powodu kogoś obowiązują inne zasady, zwykle przyjmują to bez protestu.
Specjalne potrzeby edukacyjne to nie tylko opóźnienie w rozwoju czy dysortografia. Za ucznia ze specjalnymi potrzebami można uznać również cukrzyka. W takim przypadku dzieciom warto przedstawić – w sposób dostosowany do ich możliwości percepcyjnych – na czym polega choroba i dlaczego wolno mu stosować się do innych zasad żywieniowych niż reszcie grupy. Dzieci powinny wiedzieć, jakie symptomy choroby są niepokojące i w jakich sytuacjach należy poinformować wychowawcę. Dzieci mają świadomość choroby swojego kolegi, wiedzą, na czym ona polega, i dzięki temu wykazują wobec niego zrozumienie i akceptują go jako pełnoprawnego członka grupy.

Włączanie polega na tym, że dziecko uczestniczy w codziennych aktywnościach na znanych sobie i grupie zasadach. Często można spotkać się z sytuacją, że dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi jest zwalniane z ćwiczeń, które sprawiają mu trudność. Dziecku zdolnemu pozwala się nie brać udziału w zabawach w kole („On woli sobie poczytać”), dziecko jąkające jest wykluczane z konieczności odpowiadania na forum grupy („On tak się stresuje…”). Zwykle za wykluczeniem stoją dobre intencje, ale zawsze dzieje się to z krzywdą dla dziecka. Uczeń powinien uczestniczyć w zajęciach na miarę swoich możliwości. Fakt, że coś jest dla niego trudne, nie może być usprawiedliwieniem. Trzeba zmodyfikować zadanie, ale nie wolno dziecka wykluczać. Rozwijamy się, robiąc rzeczy trudne. Istotne jest, aby każde dziecko otrzymywało zadania dostosowane stopniem trudności do swoich możliwości. Dla jednego dziecka odegranie głównej roli w przedstawieniu jest sukcesem, dla innego to przełamanie nieśmiałości i wygłoszenie jednozdaniowej roli.

Pod pojęciem ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi kryją się zarówno dzieci, które posiadają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, jak i te, które mają trudności w realizacji standardów wymagań programowych

Uwarunkowania pomyślnego włączenia i działania dziecka ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w grupie rówieśniczej

Należy zwrócić uwagę na zagadnienia, które są istotne w pracy, tak aby ułatwić dziecku ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi włączenie się w strukturę grupy, umożliwiać mu adaptację, jak najlepsze korzystanie z zasobów innych i dzielenie się swoimi.

  1. Wprow...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Monitor Dyrektora Przedszkola"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy