Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dyrektor kontra prawo

2 grudnia 2019

NR 107 (Grudzień 2019)

Przypadki medyczne w praktyce przedszkolnej

0 46

Wejście w życie ustawy z dnia 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami porządkuje w sposób systemowy organizowanie przez szkoły profilaktycznej opieki zdrowotnej, promocji zdrowia oraz opieki stomatologicznej. Niestety, nową regulacją nie zostały objęte przedszkola. Ze względu na brak w tych placówkach pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania, a także higienistki dyrektor przedszkola musi zadbać, żeby część ich zadań przejęli nauczyciele. Ważne jednak, by byli oni do tego dobrze przygotowani oraz postępowali odpowiedzialnie i właściwie do okoliczności.

Nauczyciel pierwszym ratownikiem

Pamiętam, jak będąc bardzo młodym nauczycielem, byłem świadkiem napadu padaczkowego jednego z uczniów podczas zajęć szkolnych. Atak objawiał się drgawkami. Nauczycielka, mocno wystraszona, chcąc zabezpieczyć podopiecznego przed obrażeniami, wsunęła mu między zęby marker do tablicy. Działanie to jednak nie tylko nie uchroniło ucznia, ale naraziło go na większe niebezpieczeństwo. Po chwili skuwka markera znalazła się w ustach chłopca, co groziło zadławieniem. Sytuacja stała się bardzo dramatyczna, zważywszy na fakt, że objawy występujące podczas ataku, takie jak sinica czy wyprężanie ciała, mogą wskazywać na trudności z oddychaniem. Na szczęście po kilku minutach, gdy atak ustąpił, okazało się, że skuwka nie została przez chłopca połknięta. Po tym zdarzeniu uświadomiłem sobie, jak ważne jest dobre przygotowanie oraz opanowanie nauczyciela podczas udzielania pomocy w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia. 
Incydent ten miał miejsce wiele lat temu. Wiedza medyczna i poziom przygotowania nauczycieli do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej znacząco wzrosły, lecz stres i lęk paraliżują ich przed działaniem. Zresztą jest to charakterystyczne dla całego społeczeństwa. Z przeprowadzonych badań wynika, że tylko w jednym na pięć pozaszpitalnych przypadków zatrzymania akcji serca podjęta została resuscytacja oddechowo-krążeniowa. A przecież nawet nieporadna reanimacja jest lepsza niż żadna. 
Nie tak dawno od jednego z dyrektorów dużej szkoły podstawowej dowiedziałem się, że pomimo licznej kadry pedagogicznej żaden z nauczycieli nie zgodził się na podawanie dzieciom przewlekle chorym lekarstw lub wykonania innych czynności, takich jak np. kontrola poziomu cukru we krwi dziecka lub podanie zastrzyku z glukagonem. Aby prawidłowo wykonać te czynności, wystarczy krótkie szkolenie, a przecież zrobienie zastrzyku osobie w ciężkiej hipoglikemii może jej uratować życie! Trzeba przy tym pamiętać, że nauczyciel, tak jak każdy obywatel, jest obowiązany do udzielenia pierwszej pomocy, co wynika z przepisu art. 162 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny. Zważywszy na szczególną, edukacyjną rolę, jaką nauczyciel odgrywa w systemie oświaty, warto, żeby robił to w sposób wzorcowy. Należy przy tym zaznaczyć, że obawa przed odpowiedzialnością karną za błędne działanie jest bezpodstawna, gdyż nie ma w przepisach ani jednej wzmianki o skutkach prawnych nieprawidłowego udzielenia pierwszej pomocy.
W szkołach i przedszkolach rocznie dochodzi do ok. 70 tys. wypadków z udziałem uczniów. Na szczęście są to najczęściej drobne urazy, jednak w każdym przypadku nauczyciel ma obowiązek zminimalizować skutki obrażeń, o ile jego wiedza i umiejętności na to pozwalają. Zgodnie z § 40 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach pracownik szkoły lub placówki, który powziął wiadomość o wypadku, niezwłocznie zapewnia poszkodowanemu opiekę, w szczególności sprowadzając fachową pomoc medyczną, a w miarę możliwości udzielając poszkodowanemu pierwszej pomocy. 
Od roku obowiązkiem dyrektora jest przeszkolenie w zakresie udzielania pierwszej pomocy nie tylko nauczycieli, ale również wszystkich pracowników szkół i placówek oświatowych. Pomoże to uniknąć takich sytuacji jak ta, która wydarzyła się przed dwoma laty, gdy w jednym z wrocławskich przedszkoli doszło do poparzenia wrzątkiem trzyletniej dziewczynki. Nauczycielka natychmiast zabrała ją do łazienki i tam przez dziesięć minut polewała zimną wodą. Niestety, nie zdjęła z dziecka oblanego wrzątkiem ubrania, co spotęgowało obrażenia. Żeby zapobiec tego typu zdarzeniom, szkolenie nauczycieli i pracowników niepedagogicznych w zakresie udzielania pierwszej pomocy nie może być działaniem jednorazowym. Wiedzę tę należy utrwalać choćby poprzez wypracowanie i stosowanie odpowiednich procedur postępowania w sytuacjach wymagających udzielenia pomocy, w szczególności gdy mamy do czynienia z zagrożeniem zdrowia lub życia uczniów. 
Dyrektor musi także pamiętać, że zgodnie z § 20 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach pomieszczenia szkoły i placówki, w szczególności pokój nauczycielski, laboratoria, pracownie, świetlicę, warsztaty szkolne, pokój nauczycieli wychowania fizycznego, kierownika internatu (bursy) oraz kuchnię, wyposaża się w apteczki zaopatrzone w środki niezbędne do udzielania pierwszej pomocy i instrukcję o zasadach udzielania tej pomocy. W 2016 r. w jednej ze szkół w Stalowej Woli szesnastoletni uczeń został postrzelony na strzelnicy szkolnej rykoszetem w oko. Z powodu braku apteczki instruktor strzelania, próbując zatamować krew, przyłożył chłopcu do oka papier toaletowy! 
Apteczka nie może zawierać leków, tylko środki opatrunkowe i artykuły sanitarne. Nie powinno być w niej także płynów dezynfekcyjnych, wystarczy wyjałowiona gaza. Do obsługi apteczki dyrektor powinien wyznaczyć osobę odpowiedzialną za jej utrzymanie w należytym porządku i stanie umożliwiającym jej natychmiastowe użycie. Obowiązkiem tej osoby będzie uzupełnianie zawartości apteczki w miarę stopniowego wykorzystywania zawartych w niej materiałów.

Dzieci przewlekle chore i niepełnosprawne

Szczególną grupą dzieci, wymagającą większej troski ze strony dyrektora i nauczycieli, są dzieci przewlekle chore. Brak odpowiedniej opieki nad nimi może bowiem prowadzić do narażenia ich na niebezpieczeństwo groźnych powikłań, które w skrajnych okolicznościach mogą być dramatyczne w skutkach. Dzieci przewlekle chore i niepełnosprawne mają prawo uczęszczać do przedszkoli ogólnodostępnych. Na dyrektorze spoczywa obowiązek zapewnienia im bezpiecznych i higienicznych warunków do nauki i wychowania. Dzieci niepełnosprawne wymagają także stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy oraz dostosowania programu wychowania przedszkolnego, odpowiednio do ich indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych. Jeżeli stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do przedszkola, dziecko obejmuje się indywidualnym przygotowaniem przedszkolnym. 
Aby jednak zapewnić dziecku choremu lub niepełnosprawnemu odpowiednie warunki nauczania i pobytu w przedszkolu, dyrektor musi uzyskać od rodziców informację na temat jego stanu zdrowia. Zgodnie z brzmieniem art. 155 ustawy Prawo oświatowe, w celu zapewnienia dziecku podczas pobytu w publicznym przedszkolu odpowiedniej opieki, odżywiania oraz metod opiekuńczo-wychowawczych, rodzic dziecka przekazuje dyrektorowi przedszkola uznane przez niego za istotne dane o stanie zdrowia, stosowanej diecie i rozwoju psychofizycznym dziecka. Treść i zakres informacji ma zależeć wyłącznie od rodziców dziecka. Wielu z nich, obawiając się, że dziecko nie zostanie zaakceptowane przez rówieśników, a nawet ich rodziców, ukrywa informacje o jego chorobie. Nie jest to sytuacja korzystna, ponieważ uniemożliwia zapewnienie dziecku odpowiedniej opieki, a co za tym idzie – ułatwienie funkcjonowania w środowisku przedszkolnym. Nauczyciel znający problemy dziecka oraz specyfikę jego choroby potrafi odpowiednio zbudować relacje opierające się na zrozumieniu, życzliwości i wzajemnej pomocy. 
Jeśli rodzic poinformuje dyrektora o chorobie dziecka, niezbędne będzie zadbanie o właściwą opiekę nad dzieckiem podczas jego pobytu w przedszkolu. Dyrektor powinien zapewnić nauczycielom szkolenia lub inne formy zdobycia wiedzy na temat sposobu postępowania wobec dzieci przewlekle chorych lub niepełnosprawnych, odpowiednio do ich potrzeb zdrowotnych. W celu wykonania czynności przy dziecku przewlekle chorym nauczyciel musi otrzymać instrukcję postępowania od rodziców. Konieczne jest również przekazanie zlecenia lekarskiego oraz pisemnego upoważnienia do podawania dziecku leków. W celu upoważnienia nauczyciela do opieki nad przewlekle chorym dzieckiem rodzice powinni zawrzeć z nim umowę – pisemną lub ustną. Nauczyciela nie można jednak zobowiązać do wykonywania podstawowych czynności medycznych bez jego zgody.
Niezbędne jest, żeby wszyscy nauczyciele mieli także wiedzę dotyczącą wpływu choroby na funkcjonowanie psychiczne, fizyczne i społeczne ucznia, gdyż działanie jednych leków może być usypiające, innych – pobudzające. Trudności z koncentracją, złe samopoczucie lub zmęczenie muszą spotkać się ze zrozumieniem ze strony nauczyciela. Dzieci cierpiące na alergię mogą źle reagować na kontakt z kredą, roślinami, substancjami chemicznymi, klejami albo lakierami, dlatego należy ograniczyć ich kontakt z alergenami. Osobnym tematem są alergie pokarmowe wymagające ścisłej współpracy z rodzicami w ustalaniu składników i przygotowywaniu pożywienia dla dziecka.
W celu przybliżenia potrzeb edukacyjnych dzieci i ...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Monitor Dyrektora Przedszkola"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy