Dołącz do czytelników
Brak wyników

Przedszkole a dziecko ze SPE

27 sierpnia 2018

NR 94 (Wrzesień 2018)

Przedszkolak po przeżytej traumie

0 271

Życie każdego dziecko powinno być z zasady bezpieczne, stabilne i radosne, ale nie zawsze tak jest. Zdarza się, że nagłe, niespodziewane i niekorzystne wydarzenie – jakie nie mieści się w normalnych dziecięcych doświadczeniach, a które dziecko przeżyło lub było jego świadkiem – burzy jego dotychczasowy, szczęśliwy świat. Co wtedy?

Wypadek, utrata kogoś bliskiego, także ukochanego zwierzątka, czasowy, ale dłuższy wyjazd rodzica za granicę, pogryzienie przez psa, przeprowadzka do innej miejscowości, pożar czy powódź, niezwykle przykra wizyta u lekarza – to wydarzenia, które mogą być dla przedszkolaka traumą, silnym urazem emocjonalnym, zdarzeniem skrajnie stresującym dla dziecka, wywierającym przytłaczający wpływ na jego psychikę, z którym nie jest w stanie sobie samodzielnie poradzić.
Roztrzygnięcie, czy dane doświadczenie jest dla dziecka traumą, nie należy do personelu przedszkola, lecz do specjalistów – psychologów i psychiatrów dziecięcych – po wnikliwym wywiadzie i badaniu. Traumę dziecięcą, czyli uraz psychiczny, trudno zobiektywizować. Z racji dziecięcej wrażliwości, życiowej i emocjonalnej niedojrzałości nie ma tu żadnej normy ani parametrów. Dzieje się tak, gdyż to, co nie jest problemem dla dorosłego, może być gigantyczną katastrofą dla dziecka. 
Po silnym, traumatycznym wstrząsie u dziecka mogą pojawić się specyficzne urazowe objawy, charakteryzujące się odmienną głębokością i stopniem nasilenia. Objawy te podzielone zostały przez specjalistów na kilka grup, które często jednak zachodzą na siebie i są od siebie nawzajem zależne, jak: 

  • reakcje emocjonalne: gniew, strach, drażliwość, nerwowość, natrętne myśli i zachowania nieadekwatne do sytuacji – szczególnie wtedy, gdy pojawiają się bodźce mogące świadczyć, symbolizować czy przypominać o urazowych zdarzeniach;
  • liczne dolegliwości psychosomatyczne: zaburzenia apetytu, bóle głowy lub brzucha, trudności z zasypianiem, koszmary senne lub bezsenność;
  • unikanie wszystkiego, co wiąże się z trudnym przeżyciem, lub nadmierne koncentrowanie się na dramatycznym wydarzeniu, przeżywanie wciąż na nowo stresującej sytuacji, np. w treści zabaw; 
  • zamykanie się w sobie, utrata naturalnej spontaniczności,
  • przejawianie nietypowych zachowań (nadpobudliwości, agresji, tików), trudności w nawiązaniu kontaktu z innymi ludźmi;
  • czujność, przesadne wyczulenie na wszelkiego rodzaju bodźce odbierane przez dziecko jako zagrażające.

Powyższe reakcje, jeśli ujawniają się zaraz po zdarzeniu traumatycznym, są zawyczaj normalną, naturalną reakcją na nienormalne wydarzenie. Dopiero kiedy utrzymują się dłużej niż miesiąc czy dwa lub kiedy pojawiają się ponownie po kilku miesiącach, trzeba traktować je jako kryzys w ścisłym rozumieniu, czyli zespół stresu pourazowego (PTSD). Przeżyta przez malucha trauma pozostawia bowiem, podobnie jak u osób dorosłych, mniej lub bardziej trwałe skutki. Dzieje się tak, ponieważ trauma bezpośrednio wpływa na struktury mózgu. Im młodsze dziecko, tym bardziej niekorzystne są skutki dla jego rozwoju i zdrowia psychicznego. Mogą mieć też niekorzystny wpływ na późniejsze jego funkcjonowanie, w tym na osiągnięcia szkolne. Takiemu dziecku znacznie trudniej jest się odnaleźć w sytuacjach społecznych i rozwijać wrodzone zdolności i talenty. Wiele badań naukowych dowodzi, że istnieje również silna korelacja między doświadczeniami traumatycznymi z dzieciństwa, a późniejszymi zaburzeniami żywienia.
 

Reakcja na stres traumatyczny a upływ czasu

  • pierwsze 8 godzin do 2. dni – naturalna reakcja – stres incydentu krytycznego 
  • od 2. do 30. dni – ostra reakcja na stres lub ostre zaburzenie stresu traumatycznego
  • od 1. do 3. miesięcy – ostry zespół stresu pourazowego
  • powyżej 3. miesięcy – przewlekły zespół stresu pourazowego
  • pierwsze objawy po upływie 6 miesięcy – odroczony zespół stresu pourazowego

Co należy się w przedszkolu dziecku po traumie?

Dziecko po doświadczeniach traumatycznych zawsze powinno być postrzegane jako podopieczny potrzebujący pomocy, gdyż trauma powoduje u niego utratę bezpieczeństwa, uczucie bezradności i zburzenie dotychczasowego porządku, w jakim żyło. Często – z powodu odczuwania przez dziecko lęku, żalu, poczucia winy lub wstydu – dochodzi wtedy do zablokowania zdolności uczestniczenia w normalnych doświadczeniach rozwojowych dzieciństwa. 
Oczywiście nikt nie może zdjąć z dziecka jego bólu, lęku czy poczucia utraty, ale każdy, nawet niespecjalista w dziedzinie psychologii, maoże mu pomóc, udzielić potrzebnego wsparcia, by stało się znowu dzieckiem pełnym życia, jakim było wcześniej, i z radością oraz ciekawością otwierało się na nowe doznania. Wystarczy być obok dziecka – i być mądrze. 

Co można zrobić?

Panie nauczycielki, pomoce nauczyciela, pedagog, logopeda i psycholog pomogą swojemu przedszkolakowi, dając mu czas na dostosowanie się do rzeczywistości po przeżytej traumie. Najlepiej, gdy będą osobami szczególnie uważnymi i wyrozumiałymi, ale także czułymi i wrażliwymi na jego potrzeby oraz nastroje.

  • Udzielą dziecku podstawowej pomocy opartej na relacjach wyrażających troskę. W tym trudnym czasie bardzo istotny jest naturalny system wsparcia, proponowany i realizowany z wyczuciem przez wszystkie osoby otaczające dziecko, polegający na:
    • stworzeniu mu przestrzeni bezpieczeństwa, której tak bardzo teraz potrzebuje;
    • odbudowaniu jego poczucia bezpieczeństwa i możliwości stopniowego osiagania stanu spokoju;
    • dostarczaniu mu doświadczeń spokojnych, przyjemnych i radosnych – pozbawionych sytuacji silnie stresujących czy przykrych – szczególnie w trakcie zajęć edukacyjnych oraz w relacjach zabawy z kolegami i koleżankami.
  • Pozwolą maluchowi swobodnie wyrażać uczucia. Zrezygnują z komunikatów typu: Nie myśl już o tym…, No, już nie płacz…, Nie możesz ciągle tak na wszystko i wszystkich się złościć… Im więcej dziecko będzie mówiło o tym, co się stało, im bardziej naturalnie będzie odreagowywało emocje, tym łatwiej upora się z przeżywanym stresem. Trzeba więc zapewniać dziecko, że to, co czuje i myśli, jest zupełnie normalne: Wiem, że przestraszyłaś się tego…, że jest ci bardzo smutno, ale już po wszystkim. Niech dziecko wraca do groźnego, trudnego wydarzenia tak często, jak potrzebuje. Za każdym razem powinno jednak usłyszeć: To było trudne, ale już po wszystkim. W ten sposób uszanowane zostaną jego uczucia, i jednocześnie zapewnia się je, że tamta sytuacja to już przeszłość. To ważne, żeby smutek, złość, żal, przerażenie zostały wyciągnięte na wierzch i mogły zostać wyrażone i wypowiedziane bez osądzania. Dopiero wtedy dziecko będzie mogło je przezwyciężyć. Jeśli personel przedszkola będzie towarzyszyć dziecku w jego uczuciach, nie negując tego, co dziecko czuje, ale też nie wzmacniając tych trudnych uczuć, szybciej dojdzie ono do równowagi psychicznej. 
  • Pozwolą dziecku płakać. Łzy przynoszą ulgę, także nam dorosłym. W cieczy łez są bowiem rzeczywiście hormony stresu, które podczas płaczu „wypłukują się” z organizmu. Zamiast uciszać dziecko – lepiej jest okazać mu zainteresowanie, towarzyszyć w eksplozji uwierających emocji, wziąć na kolana, przytulić, powiedzieć: Rozumiem, że jest ci trudno, ale to wszystko minie. Już jesteś bezpieczny. Dziecko zrozumiane nie czuje się tak bardzo osamotnione w swoim postraumatycznym bólu. 
  • Pozwolą dziecku na trudne rozmowy. Jeżeli w zabawie lub rozmowie, wykonując jakiś rysunek czy słuchając czytanej przez nauczy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Monitor Dyrektora Przedszkola"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy