Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pedagogiczny niezbędnik dyrektora

22 listopada 2022

NR 133 (Listopad 2022)

Co zmieni nowa klasyfikacja chorób i zaburzeń psychicznych

0 26

Wprowadzenie nowej klasyfikacji chorób i zaburzeń psychicznych wywołuje wiele obaw związanych z nazewnictwem i kryteriami diagnostycznymi chorób i zaburzeń. Czas na wprowadzenie do użytku klinicznego ICD-11 to pięć lat. Polskie Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że może to nastąpić już w czerwcu 2023 r. Co może zmienić się po wdrożeniu nowej klasyfikacji?

Nowa klasyfikacja, czyli przeciwdziałanie stygmatyzacji

W styczniu 2022 r. został wprowadzony do użytku nowy system klasyfikacji chorób oraz zaburzeń psychicznych ICD-11. Opiera się on na najnowszych analizach i faktach oraz doniesieniach ze świata nauki i powstaje przy współpracy międzynarodowej społeczności specjalistów. Nad wdrożeniem nowej klasyfikacji pracował przede wszystkim Departament Zdrowia Psychicznego i Uzależnień od Substancji Psychoaktywnych Światowej Organizacji Zdrowia w Genewie. Większość lekarzy, którzy brali udział w rewizji klasyfikacji, opowiedziało się za rozluźnieniem kryteriów diagnostycznych. Sztywne kryteria często utrudniają dopasowanie diagnozy do zmienności objawów klinicznych. ICD-11 jest skoncentrowane na doprecyzowaniu algorytmów diagnostycznych. Rozluźnienie ma nastąpić w ramach określonych kryteriów, pozwalając na zindywidualizowanie rozpoznania. Główne zmiany wobec ICD-11 we wszystkich kategoriach to upodmiotowienie pacjenta, przeciwdziałanie stygmatyzacji osób z problemami psychicznymi i odejście od radykalnych kryteriów diagnostycznych. 

Polska, podobnie jak wszystkie kraje członkowskie Światowej Organizacji Zdrowia, ma pięcioletni okres przejściowy na wdrożenie ICD-11. Zgodnie z zapowiedziami Departamentu Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia z 12 kwietnia 2021 r. tłumaczenie jedenastej rewizji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych będzie trwało do 30 czerwca 2023 r. Obecnie wersja ICD-10 jest jedyną obowiązującą i zastosowanie w diagnostyce i orzecznictwie znajdują dotychczasowe rozwiązania. Decyzja o dacie wdrożenia ICD-11 zostanie podjęta, gdy krajowy system informacji będzie przygotowany do posługiwania się nową klasyfikacją.

POLECAMY

Na czym dokładnie polegają zmiany

Klasyfikacja ICD-10 obowiązywała od 1990 r. i nadszedł czas na zmiany – ICD-11 będzie bardziej dostępny niż poprzednik, który z opisem objawów i kryteriów diagnostycznych funkcjonował jedynie w wersji papierowej. Obecnie będzie można w przeglądarce internetowej sprawdzić objawy oraz kryteria diagnostyczne danej choroby lub danego zaburzenia, co poszerzy dostęp do tej cennej wiedzy i umożliwi go na przykład pracownikom przedszkoli oraz rodzicom i opiekunom dzieci. Dzięki temu można szybciej rozwiać lub potwierdzić wątpliwości, zweryfikować postawioną diagnozę. Klasyfikacja jest już dostępna w sieci (https://icd.who.int/browse11/l-m/en) i póki co widnieje pięć języków użytkownika (angielski, arabski, hiszpański, francuski, chiński). Trwają tłumaczenia na dwadzieścia dodatkowych języków. Swobodny dostęp sprawia, że wiedza staje się osiągalna dla każdego użytkownika internetu. Wprowadzenie nowej klasyfikacji chorób i zaburzeń psychicznych wywołuje wiele obaw związanych z nazewnictwem i kryteriami diagnostycznymi. 

Pojawiły się również zmiany w samym oznakowaniu. W ICD-11 spotykamy się z symbolami czteroznakowymi zamiast trzyznakowymi znanymi z ICD-10. Diagnoza ma w założeniu twórców przestać stygmatyzować. Dlatego przy opisie zaburzenia lub choroby należy brać pod uwagę m.in. takie czynniki, jak sytuacja przedszkolna, higiena osobista, ważne wydarzenia w życiu oraz opis całościowego rozwoju w poszczególnych okresach życia człowieka. ICD-11 ma opisywać szeroką perspektywę, uwzględniać różne okoliczności, które są istotne z punktu widzenia dalszej pracy z dzieckiem lub osobą dorosłą. Zaburzenia w obszarze zdrowia psychicznego znajdują się w rozdziale szóstym klasyfikacji: Zaburzenia psychiczne, zachowania i neurorozwojowe. 

Zaburzenia neurorozwojowe

Zaburzenia neurorozwojowe to kategoria, która w amerykańskiej klasyfikacji chorób psychicznych pojawiła się już w 2013 r., wraz z wprowadzeniem DSM-V. Zaburzenia neurorozwojowe, do których zaliczamy m.in. autyzm, zespół Aspergera czy ADHD, powstają w wyniku nieprawidłowego rozwoju ośrodkowego układu nerwowego w okresie płodowym, okołoporodowym lub w okresie wczesnego dzieciństwa. Obejmują zaburzenia charakterystyczne dla wieku rozwojowego, czyli ujawniające się najczęściej w okresie niemowlęcym, dzieciństwie lub adolescencji. ICD-11 wyróżnia siedem grup takich zaburzeń (tłumaczenie nieformalne):

  • zaburzenia rozwoju intelektualnego (disorders of intellectual development),
  • rozwojowe zaburzenia mowy i języka (developmental speech or language disorders),
  • zaburzenia ze spektrum autyzmu (autism spectrum disorder),
  • rozwojowe zaburzenia uczenia się (developmental learning disorder),
  • rozwojowe zaburzenia koordynacji ruchowej (developmental motor coordination disorder),
  • zaburzenia z deficytem uwagi i nadaktywnością (attention deficit hyperactivity disorder),
  • steoreotypie ruchowe (stereotyped movement disorder).

W tej kwestii ICD-11 stało się bardziej zgodne z DSM-V, amerykańską klasyfikacją stosowaną również na zachodzie Europy i coraz częściej używaną przez polskich specjalistów i diagnostów.

Czy zespół Aspergera zanika?

Nie wyróżnia się już takich zaburzeń, jak zespół Aspergera, autyzm dziecięcy czy autyzm atypowy. Zaburzenia neurorozwojowe zostały ujęte w jednym dziale bez rozróżnienia na dzieci i dorosłych. Stawiane diagnozy mają być bardziej opisowe, charakteryzować funkcjonowanie oraz uszczegóławiać trudności w obrazie funkcjonowania. Taki sposób stawiania diagnozy ma pozwolić lepiej zrozumieć dolegliwości i w rezultacie umożliwić adekwatną pomoc. Zgodnie z ICD-11 objawy m.in. spektrum autyzmu mogą pojawić się dopiero wtedy, kiedy oczekiwania/wymagania przerosną możliwości osoby, powodując upośledzenie funkcjonowania w ważnych obszarach (osobistym, rodzinnym, społecznym, edukacyjnym, zawodowym). Zakłada się, że osoby będące w normie intelektualnej i z pełnym zakresem kompetencji językowych mogą skutecznie przez jakiś czas stosować strategie kompensacyjne, przez co postawienie diagnozy (zauważenie zaburzeń funkcjonowania) może się odroczyć w czasie do kolejnych etapów rozwojowych, np. adolescencji lub nawet dorosłości, kiedy okoliczności i możliwości osoby spowodują dekompensację (załamanie się dotychczasowej równowagi mechanizmów adaptacyjnych, przeciążenie i w konsekwencji 
niewydolność).

Wszystkie osoby znajdujące się w spektrum autyzmu będą otrzymywały taką diagnozę, uszczegółowioną w zakresie tego, na jakim poziomie rozwoju intelektualnego i językowego się znajdują. Takie podejście może zmienić popularne dotychczas linearne myślenie o zaburzeniach ze spektrum. W praktyce klinicznej często spotykam rodziców, którzy zakładają, że im bliżej „lewego” krańca skali spektrum autyzmu znajduje się ich dziecko, tym lepiej będzie funkcjonować („autyzm wysokofunkcjonujący”*), im bliżej „prawego” krańca skali – tym gorzej. Tymczasem można wysoko funkcjonować w kilku obszarach, a nisko w jednym, lub odwrotnie. Nowa klasyfikacja przypomina, że zaburzenia ze spektrum autyzmu nie są linią, a złożonym układem współrzędnych. 

Klasyfikacja ICD-11 podkreśla także znaczenie języka, słów, jakich się używa aby coś opisać. Osoby, które potocznie określa się mianem „autystów niskofunkcjonujących”, najczęściej mają duże trudności w komunikowaniu się z innymi, nie rozumieją metafor, pojęć abstrakcyjnych, mogą w ogóle lub w niewielkim stopniu posługiwać się mową. Najczęściej ich inteligencja jest na poziomie poniżej przeciętnego, mają trudności w codziennym funkcjonowaniu, potrzebują silnej stymulacji, lub odwrotnie – są nadmiernie wrażliwe na bodźce. Prezentują natręctwa w zachowaniu i myśleniu, potrzeby graniczące z przymusem i stereotypowe zachowania. 

Z kolei osoby z „autyzmem wysokofunkcjonującym” dobrze posługują się mową, mogą dobrze radzić sobie w komunikacji z innymi, dopasowują się, adekwatnie odtwarzają zaobserwowane zachowania i reakcje. Trudności w funkcjonowaniu mogą być bardzo subtelne. Zachowania stereotypowe są bardziej „życiowe”, bardziej użyteczne niż osób z autyzmem funkcjonującym na niskim poziomie.

Występują też podobieństwa między opisanymi wyżej grupami:

  • niska tolerancja na zmianę,
  • trudności w funkcjonowaniu w środowisku, w którym za dużo się dzieje,
  • trudności w zrozumieniu źródła emocji doświadczanych przez innych,
  • przesadna szczerość, mówienie tego, co się myśli.

Co to oznacza w praktyce?

Jak wynika z powyższego opisu, obecne rozróżnienie zaburzeń ze spektrum – ws...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Monitor Dyrektora Przedszkola"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy