Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wygodny i ekonomiczny kurs z udzielania pierwszej pomocy dla dyrektorów szkół i przedszkoli – remedium na ustawowy wymóg szkoleń z udzielania pierwszej pomocy

Artykuły z czasopisma | 6 marca 2019 |
16

Można powiedzieć, że w Polsce Pana firma jest ekspertem w tworzeniu kursów online dotyczących bezpieczeństwa i udzielania pierwszej pomocy dzieciom. W ubiegłym roku powstał kurs Bezpieczny Junior skierowany dla rodziców małych dzieci, niebawem na rynek trafi kurs dla rodziców dzieci w wieku przedszkolnym. Dlaczego postanowił Pan stworzyć Ogólnopolski Program Szkoleniowy Bezpieczny Junior w formie kursu online z udzielania pierwszej pomocy także dla szkół i przedszkoli?

Radosław Pallach: Nowe brzmienie ustawy mówi o tym, że nauczyciele i wszyscy pracownicy podlegają obowiązkowi ukończenia szkolenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy, a za organizację szkolenia z pierwszej pomocy dla nauczyciela odpowiada dyrektor szkoły. Zaskoczyło to wielu dyrektorów szkół i przedszkoli. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które zarządzają placówkami oświatowo-wychowawczymi, i były zdziwione informacją, że ustawa weszła w życie w listopadzie 2018 r. i że dyrektorzy są zobligowani do zorganizowania kursów udzielania pierwszej pomocy dla wszystkim zatrudnionych pracowników do marca 2019. Wydaje mi się, że zawiodła tu komunikacja.

Przeprowadzenie takiego kursu stacjonarnie jest olbrzymim logistycznym wysiłkiem dla dyrektora. Można to sobie łatwo wyobrazić – jeśli szkoła zatrudnia łącznie np. 60 osób: nauczycieli, sekretariat, ale także: woźnego, palacza, ekipę sprzątającą czy np. obsługę kuchni, to zorganizowanie w tak krótkim czasie kursu udzielania pierwszej pomocy dla wszystkich jest nie lada wyczynem (zdarzają się nieobecności, L4, wyjazdy). To samo dotyczy dyrektorów przedszkoli. Z reguły te placówki są mniejsze, ale działa tu ta sama zasada – organizacja szkolenia spoczywa na dyrektorze, który musi tak przeorganizować pracę kadry, aby wszyscy pracownicy byli objęci szkoleniem.

Doszły do mnie głosy, że w ostatnich tygodniach wielu ratowników medycznych ma zarezerwowane wszystkie możliwe terminy. Ale to nie jest główny problem. Nawet jeśli dyrektor znajdzie dostępnego ratownika medycznego, to ten może jednorazowo przeszkolić maksymalnie 8 osób. Jeśli więc szkoła zatrudnia wielu pracowników, to proces przeszkolenia wszystkich rozkłada się na wiele dni i nie ukrywajmy – będzie kosztowny.

Poza tym, tak jak w każdej firmie, w szkole również następuje rotacja pracowników, i to nie tylko na początku roku szkolnego. Każdy nowy pracownik także podlega obowiązkowi przeszkolenia.

To wszystko generuje wysokie koszty, które nie kończą się w momencie przeszkolenia wszystkich pracowników, tylko zamieniają się w koszt ciągły na przestrzeni całego roku szkolnego.

Poza tym – i to jest tu kluczowe – ustawa wymaga, aby szkolenie z udzielania pierwszej pomocy było odnawiane co roku. Tak więc co roku dyrektor będzie musiał podjąć ten logistyczny wysiłek. Tak działa nowa ustawa. Choć uważam, że sam pomysł, aby cały personel szkół i przedszkoli został przeszkolony w tak istotnej kwestii, jak udzielanie pierwszej pomocy dzieciom, jest bardzo dobry. Nie wyobrażam sobie, by osoby pracujące w szkole, w bezpośredniej bliskości z dziećmi, mogłyby nie umieć zareagować w kryzysowej sytuacji.

Dyrektorzy szkół i przedszkoli, do których dotarła informacja o nowym wymogu, już działają. Niestety, trudno oszacować, ile w Polsce jest placówek, które zwyczajnie nie wiedzą o tym obowiązku.

Dlatego postanowiliśmy ułatwić cały ten proces i stworzyć Ogólnopolski Program Szkoleniowy Bezpieczny Junior, w formie kursu online, z udzielania pierwszej pomocy dla szkół i przedszkoli.

Pan wraz ze swoim zespołem, przy wsparciu nowoczesnych technologii, stworzyliście kurs dedykowany dyrektorom placówek oświatowo-wychowawczych. W jaki sposób rozwiąże on problemy dyrektorów wynikające z wdrażania nowej ustawy?

Nasz kurs – to łatwy w obsłudze, niesamowicie wygodny i skuteczny sposób na sprostanie obowiązkom nałożonym przez ustawodawcę. Zdejmuje z dyrektora obowiązek przeprowadzania kursu stacjonarnego w placówce. Każda osoba zatrudniona w szkole otrzymuje dostęp do platformy kursu i może przejść przez cały materiał szkoleniowy, kiedy chce i gdzie chce. Nośnik również nie ma znaczenia – może to być komputer, tablet, telefon. To szkolenie online odbywa się bez konieczności spotkań, jest dogodne dla każdego pracownika i pracodawcy. Nie wymaga ustalania żadnych terminów – każdy pracownik jest zobowiązany do przeprowadzenia go np. w domu lub w ramach pracy. Kurs zawiera funkcję monitorowania postępów, tak więc ukończenie go będzie wiązało się z rzeczywistym przyswojeniem wiedzy przez każdego pracownika.

Kurs spełnia wszystkie wymogi ustawy i kończy się przyznaniem imiennego certyfikatu dla każdego pracownika, który zapewnia ważność szkolenia na rok. Placówka otrzyma także specjalny certyfikat potwierdzający odbycie szkolenia z pierwszej pomocy.

Nasz kurs gwarantuje bardzo wysoki poziom. Jest on realizowany przez sztab ekspertów i prowadzony przez profesjonalnego, dyplomowanego ratownika medycznego, uprawnionego na podstawie przepisów ustawy o ratownictwie medycznym do organizowania i prowadzenia zajęć z zakresu pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz medycznych czynności ratunkowych.

Kurs pierwszej pomocy online jest nowatorskim pomysłem. Jak kurs online ma się do tradycyjnego kursu przeprowadzanego przez ratowników medycznych w placówce?

Obie formy kursu dają pracownikom dokładnie takie same uprawnienia. Odbycie kursu online wypełnia wymagania ustawy w tej kwestii tak samo jak ukończenie kursu tradycyjnego. Przejście szkolenia i zdanie testu kończy się przyznaniem certyfikatu, który jest ważny 1 rok. Nasz kurs daje taką samą wiedzę jak tradycyjne szkolenie i ma też kilka zalet, na które warto zwrócić uwagę.

Uczestnik naszego szkolenia może obejrzeć je nawet 1000 razy! To jest mocny punkt naszego pomysłu. Po szkoleniu stacjonarnym ratownik opuszcza szkołę, a uczestnicy po pewnym czasie zostają z pustką w głowie albo ze szczegółową wiedzą, która niestety w momencie krytycznym, czyli gdy trzeba realnie udzielić pomocy, nagle ulatuje, bo pojawiają się nerwy. To naturalne. Dzięki kilkukrotnemu powtarzaniu jakiegoś materiału naprawdę go zapamiętujemy. Oglądanie filmów szkoleniowych powoduje, że zapamiętujemy obraz i jesteśmy w stanie bezbłędnie go odtworzyć.

Materiał szkoleniowy w formie multimedialnej może też być prezentowany uczniom lub innym podopiecznym placówek. Uważam, że upowszechnienie wiedzy i umiejętności na ten temat jest niezwykle ważne.

Życie i zdrowie dzieci zależy od szybkiej reakcji pracowników szkoły i przedszkola. Przecież w razie „wypadku” to oni są pierwsi przy dziecku. Pomoc nie zawsze przybędzie w 5 minut, muszą więc umieć działać.

Poza tym przygotowaliśmy także bogaty i nowatorski zestaw szkoleniowy, który trafi bezpośrednio do placówki. Jest to instrukcja udzielania pierwszej pomocy do każdej sali i klasy, obejmująca kwestie prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej i zadławienia, instrukcja postępowania przy różnego rodzaju urazach – do wywieszenia na placu zabaw i boisku, praktyczne broszury informacyjne dla pracowników, w których znajdą najważniejsze informacje z filmów szkoleniowych, oraz plakaty informacyjne dla rodziców. W zestawie znajdują się także materiały opatrunkowe do nauki opatrywania ran oraz fantom do ćwiczenia czynności ratunkowych. Zdajemy sobie sprawę z tego, że aspekt praktyczny szkolenia jest równie ważny jak część teoretyczna i zdecydowanie rekomendujemy wykonywanie ćwiczeń na fantomie. Łącznie zestaw szkoleniowy zawiera ponad 70 elementów o wartości kilkuset złotych.

W zestawie są także materiały opatrunkowe? Tego chyba nie przewiduje podstawowy kurs udzielania pierwszej pomocy?

Tak, ale nasz kurs wzbogaciliśmy o dodatkowe filmy na temat zadławień, zakładania opatrunków, reagowania w przypadku oparzeń i porażenia prądem oraz o praktyczne szkolenie dotyczące wyposażenia apteczki. Każdy z filmików prowadzony jest przez doświadczonego ratownika medycznego lub lekarza.

Tak więc, poza wszystkimi atutami kursu, które wymieniłem wcześniej, ten uważam za równie ważny. To swoisty bonus do całości, ale jako twórca kursów online dotyczących bezpieczeństwa dzieci nie wyobrażałem sobie, aby nie dołączyć tego dodatkowego materiału, skoro kurs może szeroko dotrzeć do osób, które mają bezpośredni kontakt z dziećmi.

Proszę opowiedzieć o kosztach takiego kursu oraz o tym, jak dokładnie przebiega proces uczestnictwa w szkoleniu z pierwszej pomocy online?

Przyjęliśmy stałą stawkę bez względu na liczbę pracowników, nawet tych zatrudnionych w trakcie trwania roku szkolnego. To wygodne rozwiązanie dla placówek z uwagi na rotację pracowników. Będzie to kurs dla wszystkich pracowników, z nieograniczoną swobodą powtórek przez cały rok. Kurs pomyślany był jak produkt ekonomiczny, który pozwoli oszczędzić czas i środki. Certyfikaty dla każdego pracownika, materiały dydaktyczne, o których wspomniałem, są wliczone w cenę kursu, a jedynie fantom stanowi dodatkowy wydatek rzędu 200 zł.

Możemy mówić o oszczędnościach rzędu nawet 70% w porównaniu do pojedynczych kursów stacjonarnych, których koszt wynosi nawet kilka tysięcy złotych!

Sam proces przystąpienia do kursu jest bardzo prosty. Szkoła dostaje dostęp do przejrzystego i intuicyjnego panelu, z którego wysyła zaproszenia do pracowników na ich adresy e-mail. Administratorem może być jedna lub kilka osób, które wyznaczy dyrektor i które będą czuwać nad wykonaniem kursu przez wszystkich pracowników. Pracownicy logują się do swojego konta i uzyskują dostęp do kursu. Po każdym filmie szkoleniowym do wykonania jest test. Dopiero zdobycie 75% punktów w teście pozwala ukończyć dany blok tematyczny. To gwarantuje, że pracownik uczestniczył w kursie z zaangażowaniem i faktycznie przyswoił wiedzę. Po obejrzeniu wszystkich materiałów i poprawnym wykonaniu wszystkich testów pracownik otrzymuje imienny certyfikat. Administrator natomiast może śledzić postępy i upomnieć osoby, które zwlekają z ukończeniem kursu.

Jestem gorącym zwolennikiem ułatwiania życia, zamiast jego komplikowania. Teraz dyrektor szkoły lub przedszkola w nowatorski i innowacyjny sposób przeszkoli każdego pracownika bez chaosu organizacyjnego. Kurs można powtarzać wielokrotnie, utrwalać wiedzę, która pozostanie w głowach pracowników, a materiały dydaktyczne zawisną w salach i w otoczeniu szkoły, co również będzie ogromną pomocą w razie nieszczęśliwego wypadku, a także sprawi, że szkoła będzie postrzegana jako miejsce bezpieczne.

Radosław Pallach – założyciel firmy Elephant zajmującej się dostarczaniem prostych i innowacyjnych rozwiązań w zakresie bezpieczeństwa; pomysłodawca kursów dla młodych rodziców Bezpieczny Junior oraz twórca Ogólnopolskiego Programu Szkoleniowego Bezpieczny Junior dla szkół i przedszkoli; więcej dowiesz się na: www.bezpiecznyjunior.pl/szkolenia

 

Więcej informacji TUTAJ.

 

Przypisy